Archiwum autora: cicha

Sacrum i profanum

Dom mnie przyzywa. Wabi przytulnością i ciepłem. Mruczeniem ścian. Płomieniem ognia. Szelestem zasłon. Zapachami. W domu się chowam. Wtulam w siebie. Mój brązowy fotel jak azyl chroni mnie przed wszystkim, co okrutne. Niekiedy dom straszy ludzkimi głosami, kłótniami małych istot, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Wieczorem

Wieczorem siadam przy stole w jadalni. Stół jest stary. Przywieziony z Nowolipek. Jadali przy nim dziadkowie. Mocny, dębowy, stateczny. Nieco szorstki już. Wszystkie herbaty, kawy, dziecięce kakao, obiady, zupy, desery zostawiły w ciągu tych długich lat swoje ślady, odciski, znaki. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Baśń

Życie Bułhakowa tak jego twórczość pełne jest motywów tragicznych, dysonansów, groteskowych zwrotów akcji, absurdalnych rozwiązań, naiwności idealisty, głebokich przeżyć artysty. Z jego własnego dziennika intymnego wyłania się podobno obraz okropnego człowieka, antypatycznej osobowości, niezrównoważonego egoisty. Jakże mogłoby być inaczej? Świetnie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Mistrzowie | Dodaj komentarz

Bułhakowskie studium aktu tworzenia

Bułhakow fascynuje już swoją własną biografią, w której na pierwszy plan wysuwają się wielkie, historyczne, fatalne siły determinujące życie człowieka. Urodzony w 1891 roku w rodzinie rosyjskich inteligentów do końca życia będzie niósł w sobie archetyp „fraka”- jak fenomenalnie mówił … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Mistrzowie | Dodaj komentarz

Dawne lektury

Rozpoczęłam właśnie pasjonującą (i trochę sentymentalną) podróż do dawnych lektur. Czas odświeżyć zakurzonych już klasyków, arcydzieła, które zescholaryzowane widnieją na wykazach w podstawach programowych poszczególnych etapów edukacyjnych, czym – niestety – odstraszają i starych i młodych. Książki czytane kilkanaście (a … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Mistrzowie | Dodaj komentarz

Niczym tsunami

Upajam się życiem. Cieszę się czasem. Raduję się sobą i światem. Kocham, marzę, jem lody, bawię się, rozmawiam z przyjaciółmi, pływam na basenie, słucham dzieci, czekam na męża. Żyję życiem swoim, nie – przedsięwzięcia. Uwolniłam się nagle. Decyzja ta kiełkowała … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Dom

Dom jest stary nie tą zwyczajną starością minut, godzin i lat, ale starością przemijania pokoleń, starością przeżyć, starością ludzi, których tulił do snu. Zawsze trzeba popatrzeć na Dom spod przymkniętych powiek. Pierwsze spotkanie, przywitanie powinno być leniwe i długie, żeby … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Drogi

Z dwupasmówki na miarę Europy zjeżdża się czerwonym wiaduktem do niepozornej miejscowości. Tuż za imponującym swoimi rozmiarami rondem nowobogacka willa z napisem „wulkanizacja”, absurdalny element wśród otoczenia, wśród biednych, wiejskich domków chylących się ze wstydu ku ziemi nad szaroburym stawem. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Przeczucia nieskończoności

Przez pierwsze kilka dni nie mogę znaleźć sobie miejsca. Zmiana jest uciążliwa. Mimo że jej się pragnęło od dłuższego już czasu; że marzyło się o wyjeździe, o rzuceniu wszystkiego chociaż na chwilę, o beztrosce, spokoju, wyciszeniu. Pakowanie staje się kolejnym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Otagowano , | Dodaj komentarz

Wtedy

Wtedy także były wakacje, plany, nadzieja i słońce. Wtedy także był czas na mazurskie jezioro i wyjazd. Szpital popsuł wszystko. Zawsze od tamtego momentu boję się tego dnia. Mimo że to 1 listopada wgryza się w trzewia, świdruje umysł, boli … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz