Miesięczne archiwum: Lipiec 2017

Dom

Dom jest stary nie tą zwyczajną starością minut, godzin i lat, ale starością przemijania pokoleń, starością przeżyć, starością ludzi, których tulił do snu. Zawsze trzeba popatrzeć na Dom spod przymkniętych powiek. Pierwsze spotkanie, przywitanie powinno być leniwe i długie, żeby … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | Skomentuj

Drogi

Z dwupasmówki na miarę Europy zjeżdża się czerwonym wiaduktem do niepozornej miejscowości. Tuż za imponującym swoimi rozmiarami rondem nowobogacka willa z napisem „wulkanizacja”, absurdalny element wśród otoczenia, wśród biednych, wiejskich domków chylących się ze wstydu ku ziemi nad szaroburym stawem. … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | Skomentuj

Przeczucia nieskończoności

Przez pierwsze kilka dni nie mogę znaleźć sobie miejsca. Zmiana jest uciążliwa. Mimo że jej się pragnęło od dłuższego już czasu; że marzyło się o wyjeździe, o rzuceniu wszystkiego chociaż na chwilę, o beztrosce, spokoju, wyciszeniu. Pakowanie staje się kolejnym … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | Otagowano , | Skomentuj

Wtedy

Wtedy także były wakacje, plany, nadzieja i słońce. Wtedy także był czas na mazurskie jezioro i wyjazd. Szpital popsuł wszystko. Zawsze od tamtego momentu boję się tego dnia. Mimo że to 1 listopada wgryza się w trzewia, świdruje umysł, boli … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | Skomentuj

Kochajmy marzycieli

Myślę sobie, że jednym z gorszych doświadczeń dla idealistów jest zetknięcie się z mentalnością małomiasteczkową. Mentalność ta, opierająca się na subiektywnej, negatywnie zabarwionej interpretacji fragmentów rzeczywistości, uderza w najbardziej intymne, wrażliwe sfery umysłowości i emocjonalności marzycieli. Człowiek małomiasteczkowy posługuje się … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | Skomentuj