Archiwum autora: cicha

Herbata z pomarańczą

Zmywarka szumi, chlupocze, brzdąka cicho. Zgasiłam światło w jadalni i kuchni, żeby nie widzieć, jak jest brudno. W salonie na wytartej, brązowej kanapie nasłuchuję oddechów dzieci. Śpią przy otwartych drzwiach. Pod ciepłymi kołdrami, we flanelowych piżamach, z ukochanymi przytulankami. Sny … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | Skomentuj

Na autobus

Stało się. Samochód w końcu się rozpadł. Przesiadłam się do komunikacji miejskiej i podmiejskiej. Jeżdżę autobusem, pociągiem, metrem i znów pociągiem. I dużo chodzę. Odkrywam na nowo świat. Pobudka o 6.00. Czynności zaplanowane, ale bez zbytniego pośpiechu. Mam czas na … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | 4 komentarze

Dzień

Dzień szybko przeminął pełen pracy i obowiązków. Pobudka o wczesnej porze, wizyta u lekarza, potem sprawy urzędowe, zakupy, nauka z dziećmi, gotowanie, obiad, sprzątanie, msza święta (bo pierwszy piątek), kolejne zakupy (bo zapomniałam o jogurtach i jajkach), zajęcia teatralne dla … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | 2 komentarze

Drzewa

Jest niedziela. Pada deszcz. Chowam się pod ogromnym, zielonym parasolem. Wtulona w szary leżak, okryta ulubionym swetrem koloru lila. Ogrzewa mnie kubek zielonej herbaty z jaśminem. Na kuchence powoli gotuje się zupa pomidorowa. Mąż i dzieci zatopieni w lekturach. A … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | Skomentuj

Gniazdo

Prastary Dom nad Jeziorem stał się rodzinnym gniazdem. Siedliskiem czterech pokoleń. Stały i niezmienny irytuje i przyciąga. Drażni i wzbudza sentyment. Rozleniwia i motywuje do podejmowania działań. Przyjeżdżam tu od osiemnastu lat. Za każdym razem jestem inna. Ja się zmieniam, … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | 2 komentarze

Wakacje z myszami

Łapiemy myszy. Myszy zagnieździły się w prastarym Domu nad Jeziorem. Wygryzły dziurę w kuchennej szafce. Dobrały się do zapasów. Zasmakowały szczególnie w maślanych herbatnikach (ku rozpaczy moich dzieci). Myszobranie odbywa się starodawnym sposobem. Nastawiamy pułapki. Zamiast sera – herbatnikowa przynęta. … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | Skomentuj

Zielnik

Szałwia, rozmaryn i bazylia. Pachnąca mięta. Delikatny fiolet lawendy. Oregano. Astry. Szczypior. Natka pietruszki. Żółte aksamitki, obok czerwone pelargonie.  Zapach mokrej ziemi. Nogi oblepione opadłymi płatkami i błotem. Balkon w deszczu. Groźne dudnienie w niebiosach. Niepokój błyskawic. Wystarczy zrobić jeden … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | Skomentuj

Wrocław. Poza czasem.

Pokochałam to Miasto od pierwszego wejrzenia. Pierwszym oddechem. Wrocław rozkochał mnie w sobie przestrzenią szczęścia.

Opublikowano W drodze | Skomentuj

Wrocław. Dzień pierwszy.

Wrocław przywitał nas burzą. Nisko zawisły chmury. Potężne krople rozpryskiwały się z gniewną mocą o ulice, chodniki, dachy. Z trzeciego piętra białej kamienicy na ulicy Nauczycielskiej (co za ironia!) patrzyłyśmy we trzy na kawałek miasta. Spokój rozlewał się we mnie … Czytaj dalej

Opublikowano W drodze | Skomentuj

Wyprawa. Początek.

Po wczesnowieczornym wczorajszym gniewie ciepłe ciało męża koiło nadwyrężone nerwy. Zatrzymywało w pościeli pachnącej deszczem i latem. Poranek zbudzony terkotem budzika leniwie krążył nad nami – wtulonymi w siebie istotami dzielącymi wspólną samotność. Było cicho. Krzątając się na górze, szukałam … Czytaj dalej

Opublikowano W drodze | Skomentuj