Archiwum autora: cicha

Dzień Doskonały

Przytrafił mi się dzisiaj Dzień Doskonały. Budzik zadzwonił o 8.00, ale wtulona w ciepłe mruczenie męża, nie czułam potrzeby wystawiania nosa spod wygrzanej kołdry. Słyszałam, jak śpią nasze córki, na dole, w swoich pokojach, w swoich szczęśliwych snach. Poranek miał … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Jesień

JESIEŃ na poddaszu malowanym w zielone liście jesień przysiada w tumanach kurzu zimno – – skarży się żałośnie – – mokro – i włazi nam pod pierzynę jak mruczący kot

Zaszufladkowano do kategorii Wiersze | Dodaj komentarz

Nie ogarniam

Nie ogarniam świata – taki tytuł nosiła książka-wywiad z Ryszardem Kapuścińskim. Spodobało mi się to określenie zanim jeszcze dzisiejsza młodzież zaczęła używać wyrażenia ogarnij się w znaczeniu weź się w garść, zajmij się tym, itp. Jak więc widać, jestem doskonałym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

nad zwłokami dni

*** smutno łzy milczące skargi płyną donikąd wracam twardym kamiennym tunelem po ostrych krawędziach chwil zastygam jak Niobe nad zwłokami naszych dni

Zaszufladkowano do kategorii Wiersze | 2 komentarze

Siatka na motyle

Dzisiaj się zatrzymałam. Nie planowałam tego. W nocy, gdy znów próbowałam oswoić demony, projektowałam nadchodzący dzień. Miał być pełen krzątaniny, spraw i sprawek, decyzji i rzeczy, które się robi. Zbagatelizowałam dreszcze i uczucie chłodu po niedzielnej bitwie z lodami i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Do domu

DO DOMU   Do domu idzie się zawsze w przeciwnym kierunku Po przeciwnej stronie Wspina się zawsze nie po tym zboczu Płynie niewłaściwą rzeką Pod prąd   Do domu prowadzą zawsze nieodpowiednie zakręty Manowce które wcale manowcami nie są Zgubne … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Wiersze | Dodaj komentarz

Gubię się

Gubię się w codzienności. Zamykam siebie w klatce obowiązków i powinności, w poświęceniu i męczeństwie. To, co moje, to, co dla mnie, odsuwam jak zimną herbatę. Świadomość destrukcyjnych mechanizmów, którym ulegam, krąży gdzieś niepewnie w mojej głowie. Droga samoudręczania jest … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Wszystkie zdobyte szczyty

Przeżywamy przygody. Ścieżki pośród pól, traw i lasów pnące się coraz wyżej i wyżej, są pełne tajemnic, które czekają tylko, aby je odkrywać, zachwycać się nimi, przygarnąć jak bezdomnego psiaka. Dziewczyny okazały się niestrudzonymi wędrowcami. Łusia maszeruje dzielnie po bezkresach … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii W drodze | Dodaj komentarz

Myśl o żmijach

Jest pięknie. Drzewa szumią. Dokoła zielone lasy, szczyty gór przytulone do chmur. Słońce. Jestem teraz w małym, drewnianym domku na zboczu, przy drodze prowadzącej gdzieś poza kraniec świata. W zasięgu wzroku porozrzucane siedziska ludzkie, tych, których pociąga życie surowe i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii W drodze | Dodaj komentarz

Obcość

Znów nie mogę spać. Na zegarku piętnaście minut do pierwszej. Siedzę w kuchni przed ekranem laptopa ze szklanką wody z cytryną i garścią wegańskich krówek. Trochę mi smutno, trochę strasznie i niespokojnie. Wszystko jest obce w obcym domu na kolejnym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii W drodze | Dodaj komentarz