Miesięczne archiwum: Lipiec 2018

Zielnik

Szałwia, rozmaryn i bazylia. Pachnąca mięta. Delikatny fiolet lawendy. Oregano. Astry. Szczypior. Natka pietruszki. Żółte aksamitki, obok czerwone pelargonie.  Zapach mokrej ziemi. Nogi oblepione opadłymi płatkami i błotem. Balkon w deszczu. Groźne dudnienie w niebiosach. Niepokój błyskawic. Wystarczy zrobić jeden … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | Skomentuj

Wrocław. Poza czasem.

Pokochałam to Miasto od pierwszego wejrzenia. Pierwszym oddechem. Wrocław rozkochał mnie w sobie przestrzenią szczęścia.

Opublikowano W drodze | Skomentuj

Wrocław. Dzień pierwszy.

Wrocław przywitał nas burzą. Nisko zawisły chmury. Potężne krople rozpryskiwały się z gniewną mocą o ulice, chodniki, dachy. Z trzeciego piętra białej kamienicy na ulicy Nauczycielskiej (co za ironia!) patrzyłyśmy we trzy na kawałek miasta. Spokój rozlewał się we mnie … Czytaj dalej

Opublikowano W drodze | Skomentuj

Wyprawa. Początek.

Po wczesnowieczornym wczorajszym gniewie ciepłe ciało męża koiło nadwyrężone nerwy. Zatrzymywało w pościeli pachnącej deszczem i latem. Poranek zbudzony terkotem budzika leniwie krążył nad nami – wtulonymi w siebie istotami dzielącymi wspólną samotność. Było cicho. Krzątając się na górze, szukałam … Czytaj dalej

Opublikowano W drodze | Skomentuj

Zadziwienie

Lubię być mamą. Wraz z życiową dojrzałością przychodzi zadziwienie macierzyństwem. Ze zdumieniem wspominam czas, gdy dzieci były maleńkie, a człowiek pędził do pracy, wolał pracę,wybierał pracę, wychowanie i opiekę nad własnym potomstwem oddając innym – babciom i dziadkom, ciociom, paniom … Czytaj dalej

Opublikowano Drobiazgi | Skomentuj