Archiwum kategorii: Drobiazgi

Upał

Ukryłam się dziś w pokoju Łucji. Okno od wschodu zasłonięte szczelnie roletą sprawia, że jest to najchłodniejsze pomieszczenie w domu. Pies odkrył to już jakiś czas temu, podczas pierwszych upalnych dni tego lata. Leżymy więc razem, minimalizując ruchy. Ja na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Urlop

Wzięłam urlop. Od codzienności i rutyny. Od bliskich. Od sprzątania, prania i gotowania. I od psa. Wbrew pozorom, mimo że marzyłam o tym od dawna, do ostatniej chwili nie mogłam się zdecydować, żeby wyjechać. Odzywało się poczucie winy i syndrom … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Depresja, Drobiazgi | Dodaj komentarz

Ścieżka

Znalazłam ścieżkę. Jest ledwo widoczna pod stwardniałym śniegiem, zasłonięta gałęziami młodych drzewek i zarośli. Prowadzi w las. Nie jest łatwo nią dreptać. Pełna niespodziewanych skrętów i nierówności terenu czasami staje się niebezpieczna dla wędrowca. Czasami znika z oczu pod zwalonymi … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

O 5.00 rano

Pies zbudził mnie o 5.00 dotknięciem mokrego, zimnego nosa. W ciemności słyszałam, jak sunia merda radośnie ogonem. Po ciemku naciągałam spodnie, sweter, skarpety, a błyszczące oczy psa obserwowały mnie cierpliwie i spokojnie. Cały dom zanurzony był we śnie. Wyszłyśmy na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Setki drobiazgów

Chciałam napisać o roku 2020, jaki był dla mnie, co przyniósł, co zabrał, a czego w ogóle odmówił. To przecież dobry czas na ocenę, podsumowanie, wnioski, wyznaczenie celów, wypisanie sukcesów i porażek. Patrzę w biały ekran laptopa i nie wiem, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Dojrzałość

Myślę, że to jest właśnie dojrzałość. Pełne zainteresowania obserwowanie spod ciepłego koca małego żuczka, który drepcze po parkiecie w stronę białego, puszystego dywanu. Skąd się wziął akurat teraz i tutaj? Gabrysia piszczy na jego widok. Piotr po męsku ratuje córkę … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Bez obiadu

Dzisiaj nie było obiadu. Nie zdążyłam. Mimo to żyjemy i mamy się całkiem dobrze. Dziewczyny przetrwały na bułkach, parówkach, kukurydzianym chlebie i wodzie. Od kompletnej rozpaczy ratował nas słoik Nutelli. Pies przewrócił stojak z kwiatami,  ale nie zerwałam się od … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Dzień Doskonały

Przytrafił mi się dzisiaj Dzień Doskonały. Budzik zadzwonił o 8.00, ale wtulona w ciepłe mruczenie męża, nie czułam potrzeby wystawiania nosa spod wygrzanej kołdry. Słyszałam, jak śpią nasze córki, na dole, w swoich pokojach, w swoich szczęśliwych snach. Poranek miał … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Nie ogarniam

Nie ogarniam świata – taki tytuł nosiła książka-wywiad z Ryszardem Kapuścińskim. Spodobało mi się to określenie zanim jeszcze dzisiejsza młodzież zaczęła używać wyrażenia ogarnij się w znaczeniu weź się w garść, zajmij się tym, itp. Jak więc widać, jestem doskonałym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Siatka na motyle

Dzisiaj się zatrzymałam. Nie planowałam tego. W nocy, gdy znów próbowałam oswoić demony, projektowałam nadchodzący dzień. Miał być pełen krzątaniny, spraw i sprawek, decyzji i rzeczy, które się robi. Zbagatelizowałam dreszcze i uczucie chłodu po niedzielnej bitwie z lodami i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz