Archiwum autora: cicha

Gniazdo

Prastary Dom nad Jeziorem stał się rodzinnym gniazdem. Siedliskiem czterech pokoleń. Stały i niezmienny irytuje i przyciąga. Drażni i wzbudza sentyment. Rozleniwia i motywuje do podejmowania działań. Przyjeżdżam tu od osiemnastu lat. Za każdym razem jestem inna. Ja się zmieniam, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | 2 komentarze

Wakacje z myszami

Łapiemy myszy. Myszy zagnieździły się w prastarym Domu nad Jeziorem. Wygryzły dziurę w kuchennej szafce. Dobrały się do zapasów. Zasmakowały szczególnie w maślanych herbatnikach (ku rozpaczy moich dzieci). Myszobranie odbywa się starodawnym sposobem. Nastawiamy pułapki. Zamiast sera – herbatnikowa przynęta. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Zielnik

Szałwia, rozmaryn i bazylia. Pachnąca mięta. Delikatny fiolet lawendy. Oregano. Astry. Szczypior. Natka pietruszki. Żółte aksamitki, obok czerwone pelargonie.  Zapach mokrej ziemi. Nogi oblepione opadłymi płatkami i błotem. Balkon w deszczu. Groźne dudnienie w niebiosach. Niepokój błyskawic. Wystarczy zrobić jeden … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Wrocław. Poza czasem.

Pokochałam to Miasto od pierwszego wejrzenia. Pierwszym oddechem. Wrocław rozkochał mnie w sobie przestrzenią szczęścia.

Zaszufladkowano do kategorii W drodze | Dodaj komentarz

Wrocław. Dzień pierwszy.

Wrocław przywitał nas burzą. Nisko zawisły chmury. Potężne krople rozpryskiwały się z gniewną mocą o ulice, chodniki, dachy. Z trzeciego piętra białej kamienicy na ulicy Nauczycielskiej (co za ironia!) patrzyłyśmy we trzy na kawałek miasta. Spokój rozlewał się we mnie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii W drodze | Dodaj komentarz

Wyprawa. Początek.

Po wczesnowieczornym wczorajszym gniewie ciepłe ciało męża koiło nadwyrężone nerwy. Zatrzymywało w pościeli pachnącej deszczem i latem. Poranek zbudzony terkotem budzika leniwie krążył nad nami – wtulonymi w siebie istotami dzielącymi wspólną samotność. Było cicho. Krzątając się na górze, szukałam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii W drodze | Dodaj komentarz

Zadziwienie

Lubię być mamą. Wraz z życiową dojrzałością przychodzi zadziwienie macierzyństwem. Ze zdumieniem wspominam czas, gdy dzieci były maleńkie, a człowiek pędził do pracy, wolał pracę,wybierał pracę, wychowanie i opiekę nad własnym potomstwem oddając innym – babciom i dziadkom, ciociom, paniom … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Teraz

Egeusz współczesny Egeusz staje z boku oczekiwanych wydarzeń jego twarz już od rana przybiera kolor rozpaczy (Egeusz próbuje zatuszować go pudrem uśmiechów) nie jest malowniczy ze swoim gestem tragika patrzy na morze kiedyś ma wrócić syn (zabójca i uwodziciel) wkrótce … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Wiersze | Dodaj komentarz

Szkoła

Czasami muszę jeździć do szkoły. Szkoła jest publiczną instytucją edukacyjną. Inaczej dydaktyczno-wychowawczą. Tak to się określa w literaturze przedmiotu. Czyli że instytucja ta ma na celu kształcenie i wychowywanie dzieci i młodzieży. Kiedyś wierzyłam, że szkoła może być dobrym miejscem, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Rozmaitości

*** nagość onieśmiela boi się spojrzeń lustra szorstkim ręcznikiem wycieram ręce piersi brzuch nogi wanna płacze z niespełnienia   Don Kichot czasami śnią mu się smoki zielone i wielkie powietrze drży wtedy od piekielnego ognia mój mąż kroczy dzielnie po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Wiersze | Dodaj komentarz