-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
- zwykłe matczysko - Nietoperze i pies
- Alicja M.M. - Nieokreśloność
- Małgorzata - Ściany
- Marcin Ojdana - Tworzę siebie
- cicha - nad zwłokami dni
Archiwa
- styczeń 2026
- luty 2025
- maj 2024
- styczeń 2024
- listopad 2023
- wrzesień 2023
- lipiec 2023
- marzec 2023
- styczeń 2023
- listopad 2022
- wrzesień 2022
- czerwiec 2022
- grudzień 2021
- listopad 2021
- lipiec 2021
- czerwiec 2021
- marzec 2021
- luty 2021
- styczeń 2021
- listopad 2020
- październik 2020
- wrzesień 2020
- sierpień 2020
- lipiec 2020
- czerwiec 2020
- kwiecień 2020
- marzec 2020
- styczeń 2020
- grudzień 2019
- październik 2019
- wrzesień 2019
- sierpień 2019
- lipiec 2019
- maj 2019
- kwiecień 2019
- styczeń 2019
- październik 2018
- wrzesień 2018
- sierpień 2018
- lipiec 2018
- czerwiec 2018
- maj 2018
- kwiecień 2018
- marzec 2018
- styczeń 2018
- listopad 2017
- październik 2017
- sierpień 2017
- lipiec 2017
- czerwiec 2017
- styczeń 2017
- grudzień 2016
- listopad 2016
- lipiec 2016
- czerwiec 2016
- maj 2016
- kwiecień 2016
- marzec 2016
- styczeń 2016
- grudzień 2015
- listopad 2015
Kategorie
Meta
Archiwum autora: cicha
Ściany
Dopiero z bliska widać było brud. Kurz osiadający przez ponad dziesięć lat stworzył brzydkie, szare smugi. Ściany mojego domu zachowały na sobie pamiątki po dziecięcych daniach ze słoiczków, przecieranych zupkach, miksowanych warzywach, porozlewanych sokach. Gdzieniegdzie nawet zachowały się ślady małych … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi
Jeden komentarz
Entropia
Za sprawą jednego słowa przeniosłam się w irracjonalną rzeczywistość, w której prawa logiki nie mają zastosowania, a czas na zmianę – to kurczy się, to rozciąga. Remont. Obserwuję otwarcie, jak Remont zagarnia coraz to nowe przestrzenie życia: od miejsc, poprzez … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi
Dodaj komentarz
Wspomnienia Babci
Zawsze, ilekroć miałam okazję przebywać z Babcią w jej mazurskim domku nad Jeziorem Mielno, chłonęłam opowieści, które snuła. Opowieści o czasach minionych, o miejscach z innej epoki, o ludziach, o których ja – urodzona na początku lat osiemdziesiątych XX wieku … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi
Dodaj komentarz
Wielka Sobota
Do kościoła przyszliśmy pół godziny wcześniej, ale i tak nie było już miejsc. Drażniący tłum rozlewał się po przestronnych zazwyczaj nawach, gnieździł się w ławkach, opadał na krzesła ciasno porozstawiane w przejściach. Zniechęcał. Zagubieni wędrowaliśmy bez celu, rozglądając się uważnie … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi
2 komentarze
Staruszka
Był taki dzień jesienią, w którym tęsknota za moim małym synkiem rosła razem z deszczem, aż stała się większa od całego nieba. Niczego poza bólem nieziszczonej miłości nie mogło być dokoła mnie. Wtedy dopiero, gdy zdawało mi się, że tłumiony … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi
10 komentarzy
Ferie
Ferie. Wyjazd zaplanowałam szybko, raczej instynktownie, z myślą o sobie – dopiero potem o dzieciach. Jak zawsze, podczas pakowania, przyszło zniecierpliwienie, rozdrażnienie i zniechęcenie. Myśl, żeby wszystko odwołać, skulić się w ulubionym fotelu i udawać, że jest się niewidzialnym. Taki … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii W drodze
Dodaj komentarz
Herbata z pomarańczą
Zmywarka szumi, chlupocze, brzdąka cicho. Zgasiłam światło w jadalni i kuchni, żeby nie widzieć, jak jest brudno. W salonie na wytartej, brązowej kanapie nasłuchuję oddechów dzieci. Śpią przy otwartych drzwiach. Pod ciepłymi kołdrami, we flanelowych piżamach, z ukochanymi przytulankami. Sny … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi
Dodaj komentarz
Na autobus
Stało się. Samochód w końcu się rozpadł. Przesiadłam się do komunikacji miejskiej i podmiejskiej. Jeżdżę autobusem, pociągiem, metrem i znów pociągiem. I dużo chodzę. Odkrywam na nowo świat. Pobudka o 6.00. Czynności zaplanowane, ale bez zbytniego pośpiechu. Mam czas na … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi
4 komentarze
Dzień
Dzień szybko przeminął pełen pracy i obowiązków. Pobudka o wczesnej porze, wizyta u lekarza, potem sprawy urzędowe, zakupy, nauka z dziećmi, gotowanie, obiad, sprzątanie, msza święta (bo pierwszy piątek), kolejne zakupy (bo zapomniałam o jogurtach i jajkach), zajęcia teatralne dla … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi
2 komentarze
Drzewa
Jest niedziela. Pada deszcz. Chowam się pod ogromnym, zielonym parasolem. Wtulona w szary leżak, okryta ulubionym swetrem koloru lila. Ogrzewa mnie kubek zielonej herbaty z jaśminem. Na kuchence powoli gotuje się zupa pomidorowa. Mąż i dzieci zatopieni w lekturach. A … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi
Dodaj komentarz
