Archiwum autora: cicha

Podróż

Cieszę się na tę podróż na kraniec Polski. Ogon krowy. Jastarnia, cel podróży, jest jakby azylem. Chcę, żeby nim była. Pragnę uciec. Piątek, jak cały tydzień, koszmarnie intensywny. Praca. Dzieci.Znowu praca. Zakupy. Urodziny.Wizyta znajomych. Wreszcie, późno w nocy, pakowanie. Kryzys … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii W drodze | Dodaj komentarz

Szczęście

Osiągnęła pani szczęście. To niezwykłe.  Słowa wypowiedziane do mnie przez kobietę w średnim wieku. Pociąg turkocze. Zapada zmierzch. Gdzieś między Lublinem a Warszawą. Po karkołomnym, irracjonalnym pierwszym etapie podróży z Rzeszowa: od Stalowej Woli wiezieni autobusem do Lublina z powodu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Bezradność

Jest piątek. 23.00. Kolejny kieliszek białego wina. Półwytrawne. Delikatne. Smaczne. Śpiewa Stare Dobre Małżeństwo. Dzieci śpią. Odpoczywam. Wreszcie. Umysł wyłączony z trybu: obowiązki. Udaję sama przed sobą, że nie dostrzegam kłębów kurzu pod półkami, niezmytych talerzy w zlewie, butów zagradzających … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Etyka

Przeczytałam list pana R. i zdrętwiałam. Działanie nieetyczne… A co, jeśli ma rację? I dlaczego nie pomyślałam o takim punkcie widzenia? Potrzebowałam całej nocy. Żeby przypomnieć sobie, że etyka przecież jest pochodną przyjętej filozofii. A filozofię najwyraźniej przyjmujemy inną – … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Dorastanie

„Nigdy nie lubiłem być młody. Pamiętam dobrze, jakie to piekielnie trudne. Do pewnego momentu człowiek jest sam sobie nie znany. Nie określony. Któregoś dnia zaczyna rozumieć, że stoi przed jakąś powinnością – choć nie wie jeszcze – przed jaką. Z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Autorytet

Na pogrzebie tysiące kwiatów. Złociste i białe szarfy. Kochanej babci, kochanej cioci, wspaniałemu człowiekowi. Wieńce i wiązanki jedna piękniejsza od drugiej. Prześcigające się kolorem, kształtem, kompozycją. Przyciągające wzrok. Wzrok żywych oczywiście. Wszak wszystko to jest dla żywych. Umarłym nic po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Drobiazgi | Dodaj komentarz

Babcia

[Więc tylko] u starców jest mądrość, roztropność u wiekiem podeszłych… Często się z nią nie zgadzałam. Moja wrodzona przekora próbowała stanąć naprzeciw jej niewysłowionej dobroci. Wyrozumiałości dla wszystkich i wszystkiego. Oprócz polityków. Z tej jednej konkretnej partii. O, tak! Tych … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy z Hiobem | Dodaj komentarz

Kompleta

Godzina 18.00. Wchodzimy do domu. Z plecakami (dlaczego te dziecięce plecaki są takie ciężkie?!),  z zakupami, torbami, laptopami, zmęczeniem. Dziewczynki mówią jedna przez drugą. Pozwalam sobie nie słuchać. Rozpakowuję zakupy. Wstawiam wodę. Krzątam się, nerwowo patrząc na zegarek. Już tak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Liturgia godzin | Dodaj komentarz

Nieszpory

W świetlicy jeszcze sporo dzieci. Łucja czyta. Zaszyta w kącie sali. Duszno. Nadchodzi ból głowy. Ten przejmujący. Od którego chce się płakać i krzyczeć. Cześć córeczko. Zbieraj się kochanie. Jedziemy do domu. Dziewczynka flegmatycznie podnosi się z miejsca. Rozpoznaję na jej … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Liturgia godzin | Dodaj komentarz

Nona

Wciąż za mało czasu, by sprostać obowiązkom. Duchu Święty prowadź.  Godzina 15.30. Trzeba jeszcze sprawdzić maile. Odpowiedzieć. Złożyć zamówienia. Umieścić wpisy na fb i stronie szkoły. Powiedzieć Mariuszowi o zastępstwie. Porozmawiać z panem Andrzejem. Napisać ogłoszenia. Przeczytać informacje z kuratorium. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Liturgia godzin | Dodaj komentarz